Amazon znów chce stworzyć telefon, bo najwyraźniej Fire Phone nie był wystarczająco bolesną lekcją

Amazon znów chce stworzyć telefon, bo najwyraźniej Fire Phone nie był wystarczająco bolesną lekcją

Projekt Transformer: śmiała nazwa dla bardzo ryzykownego zakładu

Amazon, firma która dostarczyła nam smartfon tak niechciany, że w ciągu sześciu tygodni jego cena spadła z 199 dolarów do 99 centów, rzekomo ma ochotę na kolejne podejście do rynku mobilnego. Według ekskluzywnych doniesień Reutersa, gigant handlowy pracuje nad nowym telefonem z AI o kryptonimie Transformer, za co odpowiada wewnętrzny zespół ZeroOne. Bo nic tak nie mówi o tym, że wyciągnęliśmy wnioski z błędów, jak nadanie swojemu sekretnemu projektowi najbardziej dramatycznej nazwy, jaką można sobie wyobrazić.

Kto siedzi za sterami?

Zespołem ZeroOne kieruje J Allard, weteran Microsoftu z 19 letnim stażem, który współtworzył konsolę Xbox, a także maczał palce w odtwarzaczu Zune i nieszczęsnym telefonie Kin. Allard podlega Panosowi Panay, byłemu szefowi działu Surface w Microsofcie, który w 2023 roku przeszedł do Amazona, aby zarządzać działem urządzeń i usług. Zespoły są rozproszone pomiędzy Seattle, San Francisco i Sunnyvale, a ich formalne sformowanie nastąpiło do maja 2025 roku.

Na papierze to solidny skład kierowniczy. W praktyce jednak jeden z tych menedżerów pomógł zbudować Xboxa (genialne) oraz Zune (mniej genialne). Bilans osiągnięć jest, delikatnie mówiąc, mieszany.

Fire Phone: krótka lekcja historii o pokorze

Dla każdego, kto szczęśliwie o tym zapomniał, Amazon wypuścił Fire Phone 25 lipca 2014 roku. W ciągu pierwszych 20 dni sprzedano około 35 tysięcy egzemplarzy, co dało oszałamiające 0,02% udziału w rynku smartfonów w USA i Kanadzie. Cena bez dotacji spadła z 650 do 160 dolarów. Amazon zanotował odpis aktualizujący w wysokości 170 milionów dolarów w trzecim kwartale 2014 roku, co obejmowało 83 miliony dolarów za niesprzedane zapasy zalegające w magazynach. Produkcję po cichu zakończono w sierpniu 2015 roku, zaledwie 14 miesięcy po premierze.

Główny problem? Amazon próbował przyćmić iPhone'a sztuczkami takimi jak Dynamic Perspective (efekt 3D, o który nikt nie prosił), korzystając przy tym z systemu Fire OS, któremu brakowało aplikacji, których ludzie faktycznie potrzebowali. To był mistrzowski kurs niezrozumienia rynku.

Dlaczego ten moment nie mógł być gorszy

Tutaj robi się szczególnie ciekawie. Według IDC globalny rynek smartfonów ma skurczyć się w 2026 roku o 12,9% rok do roku, spadając do poziomu 1,12 miliarda sztuk. To najostrzejszy spadek w historii, napędzany głównie niedoborami chipów pamięci, które Meta, Google i Microsoft wykupują na potrzeby infrastruktury AI. W tym samym czasie przewidywana średnia cena sprzedaży smartfona ma wzrosnąć o 14% do rekordowych 523 dolarów.

Zatem Amazon chce wejść na kurczący się rynek, na którym urządzenia stają się coraz droższe w produkcji. Odważne czy głupie? Prawdopodobnie jedno i drugie.

Wątek prostego telefonu jest całkiem interesujący

Jedynym naprawdę intrygującym szczegółem jest to, że Amazon rzekomo bada dwa podejścia: tradycyjny smartfon oraz minimalistyczny telefon typu dumbphone, inspirowany urządzeniem Light Phone. Jeśli jest w tym jakiś sensowny plan, to właśnie ten. Ruch cyfrowego detoksu ma prawdziwy impet, a odchudzone, zorientowane na AI urządzenie, które obsługuje podstawy bez bezmyślnego przewijania treści, mogłoby znaleźć odbiorców, których Samsung i Apple ignorują.

Mimo to Reuters nie był w stanie potwierdzić cen, celów przychodowych ani jakichkolwiek zobowiązań finansowych. Źródła ostrzegają, że projekt wciąż może zostać całkowicie porzucony. Amazon nie udzielił komentarza.

Czy czytelnicy z Wielkiej Brytanii powinni się tym przejmować?

Jeszcze nie. Nie było żadnej wzmianki o dostępności czy cenach w Wielkiej Brytanii. Biorąc pod uwagę, że oryginalny Fire Phone zadebiutował jako produkt dostępny wyłącznie w sieci AT&T w Stanach Zjednoczonych i ledwo dotarł za Atlantyk, brytyjscy konsumenci powinni na razie trzymać portfele głęboko w kieszeniach. Jeśli szukasz nowego telefonu dzisiaj, to z pewnością nie jest ten, na który warto czekać.

Werdykt

Amazon ma zasoby, by spróbować prawie wszystkiego, ale same zasoby nie uratowały Fire Phone'a. Rynek smartfonów jest brutalny, dojrzały i aktywnie się kurczy. Koncepcja minimalistycznego urządzenia ma potencjał, ale pełnowymiarowy konkurent smartfonów wchodzący na rynek podczas jego 13 procentowego spadku wygląda jak rozwiązanie szukające problemu. Uwierzymy, gdy zobaczymy to na sklepowej półce.

Przeczytaj oryginalny artykuł w serwisie źródłowym.

D
Written by

Daniel Benson

Writer, editor, and the entire staff of SignalDaily. Spent years in tech before deciding the news needed fewer press releases and more straight talk. Covers AI, technology, sport and world events — always with context, sometimes with sarcasm. No ads, no paywalls, no patience for clickbait. Based in the UK.