Wielka Brytania chce ograniczyć telefony nastolatków - oto jak wygląda ten eksperyment w praktyce
Rzad brytyjski uruchamia pilotaz z zakazami mediow spolecznosciowych i limitami czasu ekranowego dla 300 nastolatkow. Sprawdz, co dokladnie testuja i dlaczego to wazne.
Cyfrowa cisza nocna i limity czasu ekranowego: odważny eksperyment rządu
Brytyjski rząd postanowił sprawdzić, co się stanie, gdy odbierze nastolatkowi TikToka. Dobrowolnie, rzecz jasna. Trzystu odważnych młodych ludzi w wieku od 13 do 17 lat ma wziąć udział w sześciotygodniowym programie pilotażowym, który przetestuje zakazy korzystania z mediów społecznościowych, dzienne limity czasu ekranowego oraz nocne blokady dostępu. Jeśli kiedykolwiek próbowałeś odebrać telefon czternastolatkowi przy kolacji, docenisz rozmach tego przedsięwzięcia.
Próba, prowadzona przez Departament ds. Nauki, Innowacji i Technologii (DSIT), dzieli uczestników na cztery grupy. Jedna grupa zmierzy się z całkowitym zakazem korzystania z mediów społecznościowych. Druga otrzyma dzienny limit jednej godziny na platformach takich jak TikTok, Snapchat i Instagram. Trzecia grupa będzie miała nocną blokadę dostępu między godziną 21:00 a 7:00. Czwarta grupa scrolluje normalnie, pełniąc rolę grupy kontrolnej. Badacze będą śledzić wzorce snu, nastrój i aktywność fizyczną, przeprowadzając wywiady zarówno z młodymi ludźmi, jak i ich rodzicami przed eksperymentem i po jego zakończeniu.
Dlaczego teraz?
To nie dzieje się w próżni. Pilotaż towarzyszy znacznie szerszym konsultacjom społecznym, które rozpoczęły się 2 marca 2026 roku i potrwają do 26 maja, a odpowiedź rządu spodziewana jest latem 2026 roku. Sekretarz ds. Technologii Liz Kendall oraz Sekretarz Edukacji Bridget Phillipson obie popierają tę inicjatywę, która wykracza daleko poza proste weryfikacje wieku.
Konsultacje zadają naprawdę interesujące pytania: czy uzależniające mechanizmy projektowe, takie jak nieskończone przewijanie i autoodtwarzanie, powinny być wyłączone dla nieletnich? Czy dzieci powinny mieć nieograniczony dostęp do chatbotów AI? To pytania, które szczerze mówiąc, dawno powinny były paść.
Presja polityczna narasta ze wszystkich stron. Izba Lordów zagłosowała za całkowitym zakazem mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia, a ponad 60 posłów Partii Pracy dołączyło do konserwatystów i liberalnych demokratów, naciskając na zaostrzenie ograniczeń wiekowych. Posłowie odrzucili co prawda konkretną poprawkę wspierającą zakaz dla osób poniżej 16 lat w marcu 2026 roku, lecz kierunek zmian jest wyraźny.
Szerszy kontekst
Australia już podjęła odważny krok, uchwalając w listopadzie 2024 roku ustawę zakazującą osobom poniżej 16 lat korzystania z platform, w tym TikToka, Instagrama, Snapchata i X. Hiszpania, Francja, Dania i Austria rozważają podobne rozwiązania. Wielka Brytania wydaje się przyjmować bardziej ostrożne podejście oparte na dowodach, co jest albo godne podziwu, albo frustrująco powolne, zależnie od perspektywy.
Obok rządowego pilotażu, oddzielne badanie akademickie prowadzone przez profesor Amy Orben z Uniwersytetu Cambridge oraz Bradford Institute for Health Research zrekrutuje około 4000 uczniów w wieku 12-15 lat z dziesięciu szkół w Bradford. To badanie powinno dostarczyć statystycznie bardziej wiarygodnego obrazu tego, jak ograniczenia w mediach społecznościowych wpływają na młodych ludzi w praktyce.
Nie wszyscy są przekonani, że zakaz to właściwe rozwiązanie
Warto odnotować, że niektóre z najbardziej prominentnych organizacji zajmujących się bezpieczeństwem dzieci są sceptyczne wobec blankietowych rozwiązań. Zarówno NSPCC, jak i Fundacja 5Rights ostrzegły, że całkowity zakaz może stworzyć fałszywe poczucie bezpieczeństwa, nie rozwiązując przy tym leżących u podstaw problemów. Chris Sherwood, dyrektor generalny NSPCC, przekonywał, że status quo wyraźnie nie działa, ale że priorytetem powinno być zmuszenie platform do usunięcia mechanizmów projektowych, które uzależniają młodych ludzi.
Andy Burrows z Fundacji Molly Rose, założonej po tym, jak śmierć 14-letniej Molly Russell została powiązana ze szkodliwymi treściami online, zaapelował do rządu, aby kierował się dowodami, zamiast sięgać po uproszczone rozwiązania. Głos tej fundacji ma w tej debacie realną wagę.
Tymczasem Ofcom i ICO wspólnie napisały do YouTube, TikToka, Facebooka, Instagrama i Snapchata, wywierając presję w kwestii bezpieczeństwa dzieci, weryfikacji wieku i zapobiegania groomingowi. Szkoły również zaostrzają swoje podejście: inspektorzy Ofsted badają teraz zasady dotyczące telefonów podczas każdej inspekcji, a szkoły mają domyślnie funkcjonować jako strefy wolne od telefonów.
Werdykt
Ten pilotaż to mądry krok. Zamiast najpierw tworzyć prawo, a potem zadawać pytania, rząd zbiera rzeczywiste dane na temat tego, co działa. Niezależnie od tego, czy dzienny limit jednej godziny okaże się bardziej praktyczny niż całkowity zakaz, czy nocna blokada dostępu okaże się złotym środkiem, powinniśmy dowiedzieć się więcej przed latem. Doniesienia sugerują, że wpłynęło już blisko 30 000 odpowiedzi na konsultacje, co pokazuje, jak mocno rodzice i młodzi ludzie odczuwają tę kwestię.
Prawdziwym testem będzie oczywiście to, czy rząd będzie działał zgodnie z tym, co pokażą dowody, nawet jeśli odpowiedź okaże się bardziej złożona niż chwytliwy nagłówkowy zakaz.
Przeczytaj oryginalny artykuł na stronie source.
