Politics · 5 min read

Przeciąganie Liny o Respiratory: Wolontariusz z Ukrainy Oskarża Walijskiego Posła o Kradzież Pomysłu dla Kuby

Walijski wolontariusz oskarża posła Partii Pracy Steve'a Witherdena o przywłaszczenie pomysłu wysyłki respiratorów NHS na Ukrainę i zmianę destynacji na Kubę. Sprawa trafiła do komisarza ds. standardów.

Przeciąganie Liny o Respiratory: Wolontariusz z Ukrainy Oskarża Walijskiego Posła o Kradzież Pomysłu dla Kuby

Nie każdego dnia spór o 40 zakurzonych respiratorów w kontenerze morskim staje się parlamentarnym skandalem, ale mamy to, co mamy. Walijski wolontariusz twierdzi, że poseł Partii Pracy podkradł jego plan wysyłki nieużywanego sprzętu NHS na Ukrainę i po cichu zmienił kierunek na Kubę. W tle: uniesione brwi, skarga do rzecznika ds. standardów i bardzo kłopotliwa cisza ze strony zainteresowanego posła.

Co tak naprawdę się wydarzyło

Steve Eccleshall, który prowadzi organizację charytatywną Driving Ukraine, twierdzi, że 6 lutego spotkał się ze Stevem Witherdenem, posłem Partii Pracy z okręgu Montgomeryshire i Glyndŵr, aby przedstawić pewien pomysł. Czterdzieści respiratorów, dostarczonych przez walijski rząd w czasie pandemii, od lat stoi nieużywanych w kontenerze przed szpitalem Wrexham Maelor. Nie są kompatybilne z systemami szpitalnymi, więc w praktyce są drogimi kamieniami na kółkach.

Eccleshall chciał wysłać je na Ukrainę, gdzie szpitale wciąż ratują rannych w trwającej wojnie. Rozsądny pomysł, można by rzec.

Trzy dni później, 9 lutego, Witherden podobno wysłał pismo do zarządu ds. zdrowia Betsi Cadwaladr. Treść była niemal identyczna, z jednym dość istotnym zwrotem akcji: respiratory miały trafić na Kubę, a nie na Ukrainę.

Dlaczego Kuba i dlaczego teraz

Tu historia nabiera nieco więcej barw. Witherden przewodzi Międzypartyjnej Grupie Parlamentarnej ds. Kuby i jest znany jako zwolennik Kampanii Solidarności z Kubą. Według jego listu odwiedził wyspę w październiku ubiegłego roku, choć wizyta ta nie została niezależnie potwierdzona.

Kuba pozostaje pod blokadą USA od 1960 roku, a śruby zostały dokręcone po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu. Zaopatrzenie medyczne na wyspie jest naprawdę bardzo skromne, więc poseł o prokubańskich sympatiach, chcący pomóc, nie jest sam w sobie skandalem. Pytanie brzmi, czy pożyczył do tego cudzą pracę domową.

Zarzut plagiatu

Eccleshall nie owija w bawełnę. Złożył skargę do Parlamentarnego Komisarza ds. Standardów, twierdząc, że Witherden przywłaszczył sobie jego pomysł, badania, a nawet fragmenty jego prezentacji, po czym zmienił tylko adresata.

To poważny zarzut. Od posłów oczekuje się, że będą honorować wyborców, którzy przynoszą im pomysły, a nie przepakowywać je na własne trzy dni później z innym beneficjentem.

Ze swojej strony Witherden nie odpowiedział na pytania BBC, co oznacza, że jego wersja wydarzeń jest w chwili pisania tego tekstu całkowicie pusta. Warto o tym pamiętać, zanim ktoś sięgnie po widły.

Respiratory, których nikt nie używa

Zatrzymajmy się na chwilę przy samym sprzęcie, bo sytuacja jest cicho absurdalna. Czterdzieści respiratorów, kupionych w narodowej panice podczas Covid, stoi w metalowej skrzynce przed szpitalem, bo nie pasują do żadnego gniazdka w NHS. Pięć lat później wciąż tam stoją.

Zarząd ds. zdrowia Betsi Cadwaladr potwierdził, że otrzymał obie prośby o darowiznę i teraz analizuje konsekwencje finansowe i zarządcze. Respiratory są technicznie własnością zarządu ds. zdrowia, więc każde przekazanie wymaga zgody walijskiego rządu. Do tej pory żaden formalny wniosek nie dotarł do ministrów.

Na liście znajdował się również sprzęt okulistyczny, choć zarząd skłania się ku zachowaniu go do użytku klinicznego, zamiast darowania za granicę. Rozsądna decyzja.

Dlaczego to ma znaczenie poza Walią

Łatwo byłoby zbagatelizować tę sprawę jako lokalną kłótnię. Dwóch facetów o imieniu Steve, kontener morski i ostro sformułowany list. Ale jest kilka wątków, które warto pociągnąć.

Zaufanie między posłami a wyborcami

Ludzie przynoszą posłom pomysły na co dzień, często bez żadnej dokumentacji ani śladu na papierze. Ta relacja opiera się na dobrej wierze. Jeśli wolontariusze poczują, że ich praca może zostać cicho przywłaszczona i przemianowana, ta dobra wiara szybko się zakwasza.

Polityka zagraniczna poprzez darowizny

To, dokąd trafia nadwyżkowy sprzęt NHS, to nie tylko kwestia logistyki. Wysłanie go na Ukrainę niesie jeden komunikat. Wysłanie go na Kubę, w obliczu blokady USA, niesie zupełnie inny. Oba są do obrony. Oba są polityczne. Udawanie, że jest inaczej, jest nieco naiwnością.

System standardów parlamentarnych

Parlamentarny Komisarz ds. Standardów otrzymuje stały strumień skarg, z których większość nigdy nie trafia na pierwsze strony gazet. Ta może, choćby dlatego, że zarzucany czyn jest tak konkretny, a ślad na papierze tak krótki. Trzy dni, dwa listy, jeden zapożyczony pomysł.

Czytanie między wierszami

Kilka kwestii nadal pozostaje niejasnych i warto je wskazać, zamiast zamiatać pod dywan.

  • Nie wiemy dokładnie, co Eccleshall i Witherden omawiali na spotkaniu 6 lutego, znamy jedynie relację Eccleshalla.
  • Październikowa wizyta Witherdena na Kubie jest wspomniana w jego własnym liście, ale nie została niezależnie zweryfikowana.
  • Zarząd ds. zdrowia nie podjął decyzji w sprawie żadnej z darowizn, więc nic faktycznie się nie ruszyło.

Innymi słowy, mamy skargę i historię, a nie jeszcze wyrok. Proces w ramach standardów parlamentarnych potoczy się swoim torem, a Witherden może jeszcze przedstawić wyjaśnienie, które zmieni odbiór całej sprawy.

Szerszy obraz dla czytelników w Wielkiej Brytanii

Dla każdego obserwującego tę sprawę z reszty Wielkiej Brytanii można wyciągnąć kilka wniosków. Po pierwsze, wydatki z czasów pandemii wciąż wypluwają na brzeg dziwne rzeczy, w tym respiratory, których nigdy nie użyliśmy i które powinniśmy byli zaudytować lata temu. Po drugie, polityka tego, dokąd trafia nadwyżkowa pomoc, jest ostrzejsza niż kiedykolwiek, a Ukraina, Gaza i Kuba rywalizują o sympatię i zasoby.

I po trzecie, jeśli jesteś wyborcą z dobrym pomysłem, zapisz go zanim zaniesiesz do swojego posła. Wyślij sobie e-mail, dodaj do kopii znajomego, zrób cokolwiek, co trzeba. Znacznik czasu to naprawdę cenna rzecz.

Werdykt

W tej chwili Witherden ma pytania, na które nie odpowiedział. Eccleshall złożył skargę w systemie, a jego historia, jeśli spojrzeć na same daty, wygląda kłopotliwie dla posła. Respiratory tymczasem pozostają dokładnie tam, gdzie były od lat: w kontenerze, nigdzie się nie ruszając, podczas gdy dwa kraje, które naprawdę mogłyby je wykorzystać, czekają, kto wygra bitwę na dokumenty.

To mała historia z zaskakująco długimi cieniami. Warto ją obserwować.

Przeczytaj oryginalny artykuł na stronie źródłowej.

D
Written by

Daniel Benson

Writer, editor, and the entire staff of SignalDaily. Spent years in tech before deciding the news needed fewer press releases and more straight talk. Covers AI, technology, sport and world events — always with context, sometimes with sarcasm. No ads, no paywalls, no patience for clickbait. Based in the UK.