Ustawa Hillsborough utknęła w martwym punkcie, a kampaniści wiedzą dokładnie, kogo winić
Obietnica złożona, obietnica złamana
Gdy Keir Starmer przyrzekł uchwalić ustawę Hillsborough do 15 kwietnia 2025 roku, w 36. rocznicę katastrofy, która pochłonęła życie 97 osób, wyglądało to jak prawdziwy przełom. Po dziesięcioleciach instytucjonalnego tuszowania sprawy, kłamstw i bezczelnej nieuczciwości ze strony organów publicznych, osieroconej rodziny i ocaleni wreszcie usłyszeli: słyszymy was i będziemy działać.
Ten termin minął i nic się nie zmieniło. Teraz ustawa nie przejdzie przed końcem bieżącej sesji parlamentarnej w maju 2026 roku, a nowym celem jest co najwcześniej jesień. Kampaniści są wściekli i wskazują palcem wprost na Shabanę Mahmood.
Od Lorda Kanclerza do Ministra Spraw Wewnętrznych, czyli szlak opóźnień
Mahmood nadzorowała wczesny etap prac nad ustawą Hillsborough podczas swojej kadencji jako Lord Kanclerz i Sekretarz Stanu ds. Sprawiedliwości, którą pełniła od lipca 2024 do września 2025 roku. Gdy kwietniowy termin 2025 roku nie został dotrzymany, broniła opóźnienia, twierdząc, że rząd nie chciał trzymać się "arbitralnego harmonogramu".
Nazwanie obietnicy złożonej pogrążonym w żałobie rodzinom "arbitralną" to dość osobliwy dobór słów. Projekt ustawy trafił ostatecznie do parlamentu 16 września 2025 roku, przeszedł Drugie Czytanie 3 listopada, a poprawiona wersja wyszła z Komisji ds. Projektu Ustawy Publicznej 4 grudnia. Jakiś postęp.
Potem nadszedł styczeń 2026 roku i wszystko runęło.
Kwestia sporna: służby wywiadowcze
Centralny spór dotyczy rządowej poprawki, która przyznałaby szefom MI5 i MI6 prawo do decydowania, czy ich poszczególni funkcjonariusze muszą przestrzegać obowiązku szczerości. Mówiąc wprost: agencje, które same mają podlegać odpowiedzialności, mogłyby decydować o tym, jak bardzo są z niej rozliczane.
Kampaniści widzieli w tym to, czym to było: faktyczne zwolnienie ubrane w staranny język legislacyjny. Andy Burnham, burmistrz Wielkiego Manchesteru, i Steve Rotheram, burmistrz Regionu Miejskiego Liverpool City, wydali wspólne oświadczenie, nazywając to "zbyt szerokim wyjątkiem". Nie byli osamotnieni. Około 40 posłów poparło alternatywną poprawkę zgłoszoną przez Iana Byrne'a, posła z Liverpool West Derby i samego ocalałego z Hillsborough. Trzydziestu z tych posłów było z Partii Pracy, co dla rządu oznaczało kompromitującą rebelię.
Kontekst ma tu ogromne znaczenie. MI5 była oskarżana o wprowadzanie w błąd śledztwa w sprawie zamachu bombowego na Manchester Arena. Ustawa Hillsborough, formalnie znana jako ustawa o odpowiedzialności za sprawowanie urzędu publicznego, nigdy nie dotyczyła wyłącznie jednej katastrofy. Powstała w oparciu o wnioski z Orgreave, skandalu Windrush, skandalu zakażonej krwi, Grenfell Tower i afery systemu Horizon w Poczcie. Wycinanie wyjątków dla agencji wywiadowczych skutecznie podważa cały jej sens.
Kampaniści wycofują się
W styczniu 2026 roku, po spotkaniu z premierem, kampaniści wycofali swoje poparcie dla projektu ustawy. To niezwykłe wydarzenie. Rodziny, które przez dziesięciolecia walczyły o rozliczalność, które wreszcie miały rząd obiecujący działanie, poczuły się tak zawiedzione, że całkowicie odsunęły się od procesu.
Pogrążeni w żałobie członkowie rodzin, w tym Charlotte Hennessy, Margaret Aspinall, Sue Roberts i Steve Kelly, byli sercem tej kampanii. Ich cierpliwość została wystawiona na próbę przekraczającą wyobraźnię większości z nas, a prośba o zaakceptowanie osłabionych zabezpieczeń dla służb bezpieczeństwa okazała się najwyraźniej krokiem za daleko.
Co teraz?
Etap Sprawozdania i Trzecie Czytanie były pierwotnie zaplanowane na 14 stycznia 2026 roku, a następnie odłożone. Rząd opóźnił powrót do ustawy 19 stycznia. Teraz nie przejdzie ona w tej sesji w ogóle.
Mahmood, która przeszła do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych we wrześniu 2025 roku, znalazła się teraz w osobliwej sytuacji: nadzoruje te same służby wywiadowcze, których zwolnienie doprowadziło do legislacyjnego załamania, które sama przyczyniła się do wywołania jako Lord Kanclerz. Łagodnie mówiąc, nie jest to dobry wizerunek.
Rodziny zasługują na coś lepszego. Zawsze zasługiwały na coś lepszego. Trzydzieści siedem lat po Hillsborough schemat opóźnień, rozmywania odpowiedzialności i instytucjonalnej samoobrony trwa nadal. Jedyne pytanie brzmi teraz, czy rząd ma polityczną wolę, by usunąć sporną poprawkę i uchwalić ustawę, która faktycznie zrobi to, do czego od początku była przeznaczona.
Przeczytaj oryginalny artykuł na stronie zrodlo.

No comments yet. Be the first to share your thoughts.