News · 6 min read

Grube Ryby w Ratuszach: 320 Pracowników Samorządowych Zarabia Więcej niż Premier

Raport TPA ujawnia, że 320 pracowników samorządowych zarobiło więcej niż premier w 2024-25. Sześciocyfrowe pensje w samorządach biją rekordy. Co to oznacza dla podatników?

Grube Ryby w Ratuszach: 320 Pracowników Samorządowych Zarabia Więcej niż Premier

Liczby, Które Powinny Wypić Wam Kawę z Ust

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, na co idą wasze podatki lokalne, oto wskazówka: całkiem spora ich część trafia do kieszeni pracowników samorządowych, którzy zarabiają więcej niż osoba zarządzająca całym krajem.

Zgodnie z raportem TaxPayers' Alliance (TPA) Town Hall Rich List 2026, aż 320 pracowników samorządowych zarobiło więcej niż oficjalna pensja Sir Keira Starmera wynosząca 172 153 funty w roku finansowym 2024-25. To wzrost o mniej więcej jedną trzecią w porównaniu z 238 osobami, które osiągnęły ten sam wynik rok wcześniej.

Zastanówcie się nad tym chwilę. Premier żongluje dyplomacją międzynarodową, gospodarką i zbiorową furią narodu w sprawie dziur w drogach, a tymczasem setki pracowników samorządowych spokojnie inkasują więcej niż on.

Rekordowe Wynagrodzenia w Samorządach Lokalnych

Na tym liczby się nie kończą. Łącznie 4 733 pracowników samorządowych w całej Wielkiej Brytanii zarabia obecnie ponad 100 000 funtów rocznie. To wzrost o 827 osób w porównaniu z rokiem poprzednim i najwyższa liczba od momentu, gdy TPA zaczęła śledzić te dane w 2007 roku.

Your Council Tax Is Lining These People's Pockets... — Your council tax band was decided in 1991 by an estate agent who drove past your house without stopping. They called them "second-gear valuations" — 400 homes a day, no getting out of the car, just vi

Tymczasem 1 255 osób zarobiło co najmniej 150 000 funtów, co stanowi wzrost o 163 osoby w porównaniu z rokiem poprzednim. Kierunek jest wyraźny: sześciocyfrowe pensje w samorządach lokalnych nie są już wyjątkiem. Stały się niemal osobną gałęzią przemysłu.

Najlepiej zarabiającym był podobno pracownik Staffordshire County Council, który rzekomo otrzymał łącznie 457 500 funtów wynagrodzenia. TPA nie ujawniła nazwiska, stanowiska ani szczegółowego zestawienia wynagrodzenia tej osoby, a liczba ta nie została niezależnie zweryfikowana poza samym raportem. Warto jednak zauważyć, że nie byłoby to nawet najwyższe wynagrodzenie w samorządzie w niedawnej pamięci. Poprzedni rok wygrał dyrektor generalny Glasgow City Council z kwotą 567 317 funtów, zawyżoną przez koszty obciążenia emerytalnego przed przejściem na emeryturę.

"Upierzają Własne Gniazda"

John O'Connell, dyrektor generalny TaxPayers' Alliance, nie przebierał w słowach w swojej ocenie.

Szefowie rad upierzają własne gniazda, podczas gdy podatnicy zmagają się z rosnącymi rachunkami.

To dosadna retoryka, zdanie jak z pierwszej strony tabloidu. Ale zanim zbiorowo naostrzymy widły, warto wziąć pod uwagę pewien kontekst.

Słowo o Źródle

TPA to działająca przy Tufton Street grupa lobbingowa, która walczy o niższe podatki i ograniczone wydatki publiczne. Nie jest to podmiot neutralny. Jej coroczna lista Rich List jest zaprojektowana tak, by wzbudzać oburzenie, i robi to zadziwiająco dobrze każdego roku.

Jednak podstawowe dane są zbierane na podstawie wniosków o dostęp do informacji publicznej i ujawnień przez rady w ramach transparentności. Innymi słowy, surowe liczby pochodzą z oficjalnych źródeł, nawet jeśli ich oprawienie jest mocno subiektywne. Można kwestionować komentarz, nie odrzucając przy tym samych danych.

Druga Strona Argumentu

Obrońcy wysokich wynagrodzeń w samorządach mają rację, której rzadko poświęca się tyle samo czasu antenowego. Zarządzanie dużym samorządem lokalnym jest naprawdę złożone. Duże rady zarządzają budżetami liczonymi w miliardach funtów, nadzorują tysiące pracowników i odpowiadają za wszystko, od opieki społecznej i mieszkalnictwa po drogi i wywóz śmieci.

Related video — "The CEO of Glasgow Council earned a £250,000 salary and then over £300,000 in pension" #counciltax — Christian Calgie says a lack of scrutiny for local authorities has led to a job market out of sync with the rest of the country who are feeling the squeeze. Jeremy Vine on 5 is on television every we

Argument jest następujący: jeśli chcemy kompetentnych ludzi kierujących tymi organizacjami, trzeba oferować pensje konkurencyjne z sektorem prywatnym. Dyrektor generalny zarządzający radą z budżetem przekraczającym miliard funtów mógłby zarabiać znacznie więcej w sektorze korporacyjnym. To, czy przyjmiemy tę logikę, zależy w dużej mierze od naszych wcześniejszych przekonań, ale nie jest to stanowisko pozbawione sensu.

Jest też kwestia tego, co te liczby faktycznie obejmują. Całkowite pakiety wynagrodzeń często zawierają składki emerytalne, odprawy, zaległe przyznania podwyżek i inne jednorazowe koszty, które zawyżają nagłówkową kwotę ponad podstawowe wynagrodzenie. Liczba ze Staffordshire może na przykład obejmować elementy wykraczające poza zwykłe wynagrodzenie netto.

Czy Powinniśmy Być Źli?

Szczerze? Trochę i tak, i nie.

Jest tu miejsce na uzasadnioną rozmowę o transparentności wynagrodzeń i rozliczalności w samorządach lokalnych. Gdy rachunki za podatki lokalne stale rosną, a usługi są coraz bardziej ograniczane, mieszkańcy mają pełne prawo do sprawdzania, dokąd trafiają pieniądze. 34-procentowy wzrost rok do roku liczby pracowników zarabiających więcej niż premier to coś, co co najmniej powinno wzbudzić zdziwienie.

Jednocześnie sprowadzanie debaty do stwierdzenia "pracownik samorządu zarabia więcej niż premier" jest nieco mylące. Pensja premiera jest powszechnie znana jako skromna w stosunku do pełnionej roli. Od dziesięcioleci jest poręcznym retorycznym punktem odniesienia właśnie dlatego, że brzmi szokująco w zestawieniu z niemal każdym dobrze zarabiającym profesjonalistą. Chirurdzy, prawnicy, starsi nauczyciele z nadgodzinami, doświadczeni lekarze pierwszego kontaktu: wielu pracowników sektora publicznego zarabia w tym przedziale i większość ludzi nie ma im tego za złe.

Co Tak Naprawdę Trzeba Zmienić

Zamiast wskazywać na duże liczby i liczyć na to, że oburzenie wykona całą pracę, bardziej produktywne pytanie brzmi: czy rady uzyskują wartość adekwatną do wynagrodzeń swoich wyższych pracowników. Czy dobrze opłacani menedżerowie przynoszą lepsze wyniki dla mieszkańców? Czy decyzje płacowe są podejmowane transparentnie, z właściwym porównaniem do rynku? Czy odprawy i dopłaty do emerytur są wykorzystywane odpowiedzialnie?

To trudniejsze pytania niż "czy pracownicy samorządu powinni zarabiać więcej niż premier?", ale są o wiele bardziej użyteczne.

Coroczna lista Rich List TPA pełni pewną funkcję, podtrzymując tę rozmowę przy życiu. Czy przesuwa debatę do przodu, czy tylko generuje ten sam przewidywalny cykl oburzenia i defensywności, to już zupełnie inna kwestia.

Na razie liczby mówią same za siebie: 320 pracowników samorządowych zarabiających więcej niż przywódca kraju, rekordowa liczba osób z sześciocyfrowymi zarobkami i trend, który nie wykazuje oznak spłaszczenia. Niezależnie od poglądów politycznych, warto zwrócić na to uwagę.

Przeczytaj oryginalny artykuł na stronie źródło.

D
Written by

Daniel Benson

Writer, editor, and the entire staff of SignalDaily. Spent years in tech before deciding the news needed fewer press releases and more straight talk. Covers AI, technology, sport and world events — always with context, sometimes with sarcasm. No ads, no paywalls, no patience for clickbait. Based in the UK.