News · 4 min read

Skandal z deepfake'ami pornograficznymi w Niemczech: Jak oskarżenia gwiazdy telewizji wywołały ogólnokrajowe rozliczenie

Oskarżenia Collien Fernandes o pornograficzne deepfake'y wstrząsnęły Niemcami. Poznaj kulisy skandalu, nowe przepisy i falę protestów w obronie kobiet.

Skandal z deepfake'ami pornograficznymi w Niemczech: Jak oskarżenia gwiazdy telewizji wywołały ogólnokrajowe rozliczenie

Kiedy sztuczna inteligencja staje się narzędziem przemocy

Niemcy przeżywają pewien moment. Nie ten przyjemny, związany z festiwalami piwa i sprawnym transportem publicznym, lecz taki, który zmusza cały kraj do zmierzenia się z głęboko niewygodnym pytaniem: co się dzieje, gdy sztuczna inteligencja jest wykorzystywana jako broń do tworzenia fałszywych pornograficznych wizerunków prawdziwych kobiet?

Katalizatorem okazała się prezenterka telewizyjna i była prowadząca Deutsche Welle, Collien Fernandes (44 lata), która oskarżyła swojego byłego męża, aktora i komika Christiana Ulmena, o rozpowszechnianie w internecie wygenerowanych przez AI pornograficznych zdjęć z jej wizerunkiem. Oskarżenia, po raz pierwszy opublikowane przez Der Spiegel w połowie marca 2026 roku, wybuchły jak granat w niemieckim życiu publicznym. Ulmen kategorycznie zaprzeczył zarzutom i podjął kroki prawne przeciwko redakcji. Jego adwokat, Christian Schertz, określił oskarżenia jako fałszywe.

Niezależnie jednak od tego, jak potoczy się ta konkretna sprawa, skutki okazały się wstrząsające.

Prawo, które goni rzeczywistość

Oto najbardziej zdumiewający fakt: zgodnie z obowiązującym niemieckim prawem tworzenie pornograficznych obrazów deepfake nie jest przestępstwem kryminalnym. Karalne jest jedynie ich rozpowszechnianie. Jeśli brzmi to jak rażąca luka w przepisach, nie jesteś w tym odczuciu osamotniony.

Federalna minister sprawiedliwości Stefanie Hubig wyraźnie podziela tę opinię. 25 marca ogłosiła projekt ustawy, która kryminalizowałaby zarówno tworzenie, jak i rozpowszechnianie pornograficznych deepfake'ów, przewidując kary do dwóch lat pozbawienia wolności. Proponowane prawo objęłoby również zdjęcia wykonywane potajemnie w miejscach takich jak sauny czy przebieralnie, a także ułatwiłoby ofiarom identyfikację anonimowych użytkowników. Lepiej późno niż wcale, można by rzec.

250 kobiet, 10 postulatów i 25 000 podpisów

Fernandes nie zamierzała spokojnie czekać, aż system prawny sam rozwiąże sprawę. Wzięła udział w proteście w Hamburgu i otwarcie wypowiadała się na temat konieczności reform, kontynuując pracę rozpoczętą w 2024 roku dokumentem ZDF zatytułowanym Deepfake Porn: Digital Abuse.

Ponad 250 prominentnych kobiet ze świata polityki, biznesu i kultury opublikowało list otwarty zawierający 10 postulatów, w tym kryminalizację deepfake'ów. Popierająca go petycja zgromadziła w ciągu kilku godzin około 25 000 podpisów. W niedzielę 23 marca przed berlińską Bramą Brandenburską zebrało się ponad 10 000 protestujących. Stacja ProSieben wycofała ze swojej platformy serial Ulmena Jerks po tym, jak pojawiły się oskarżenia.

Sprawa nabrała również wymiaru europejskiego: frakcja Renew Europe w Parlamencie Europejskim wezwała do podjęcia działań na poziomie całej Unii, mających na celu zamknięcie luk prawnych dotyczących materiałów wykorzystujących AI do nadużyć.

Szerszy kontekst jest niepokojący

Ten skandal nie pojawił się w próżni. Statystyki policyjne Niemiec za rok 2024 malują alarmujący obraz: odnotowano 265 942 ofiary przemocy domowej, co stanowi rekord wszech czasów. Zginęło 308 kobiet i dziewcząt, a 53 451 kobiet zostało odnotowanych jako ofiary przestępstw seksualnych.

Kanclerz Friedrich Merz zabrał głos podczas sesji Bundestagu 25 marca, mówiąc o "eksplozji" przemocy i przypisując jej "znaczną część" grupom imigranckim. Jego słowa spotkały się z aplauzem ze strony ław CDU i AfD, ale wywołały ostrą krytykę ze strony innych. Clara Buenger z partii Lewicy oskarżyła Merza o odruchowe wskazywanie na imigrację zamiast zajmowania się strukturalnym problemem. Warto odnotować, że oficjalne statystyki klasyfikują osoby z podwójnym obywatelstwem jako Niemców i nie rejestrują tła migracyjnego, co utrudnia wyciąganie daleko idących wniosków.

Batalii sądowej ciąg dalszy

Fernandes złożyła w Niemczech zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w listopadzie 2024 roku, skierowane przeciwko osobom nieznanych. Dochodzenie prowadzone przez prokuraturę w Itzehoe zostało początkowo umorzone w czerwcu ubiegłego roku z powodu braku tropów, lecz od tamtej pory zostało wznowione. Wszczęła również postępowanie prawne na Majorce w Hiszpanii, gdzie para poprzednio mieszkała, powołując się na tamtejsze silniejsze przepisy dotyczące przemocy ze względu na płeć.

Niezależnie od wyniku sporu Fernandes i Ulmena, niemieckie rozliczenie z deepfake'ami jest już w toku. Pytanie brzmi teraz, czy prawo nadąży za technologią, którą próbuje regulować. Spoiler: prawdopodobnie nie. Ale przynajmniej w końcu próbuje.

Przeczytaj oryginalny artykuł na stronie źrodłowej.

D
Written by

Daniel Benson

Writer, editor, and the entire staff of SignalDaily. Spent years in tech before deciding the news needed fewer press releases and more straight talk. Covers AI, technology, sport and world events — always with context, sometimes with sarcasm. No ads, no paywalls, no patience for clickbait. Based in the UK.