World · 6 min read

Ostatni bastion Powella: Cztery wnioski z końcowej decyzji szefa Fed w sprawie stóp procentowych

Powell utrzymał stopy na ostatnim posiedzeniu jako szef Fed. Podział 8-4, rosnąca inflacja i toksyczna sukcesja Warsha — oto co to oznacza dla Wielkiej Brytanii.

Ostatni bastion Powella: Cztery wnioski z końcowej decyzji szefa Fed w sprawie stóp procentowych

Jerome Powell wszedł w to, co zapowiada się na jego ostatnią decyzję w sprawie stóp procentowych jako szef Fed i, w typowo bankierskim stylu, nie zrobił absolutnie nic. Stopy pozostały bez zmian. Rynki wzruszyły ramionami. A jednak konferencja prasowa, która nastąpiła, była wszystkim, tylko nie nudna: poruszono wojnę na Bliskim Wschodzie, lepką inflację, Biały Dom, który od miesięcy stara się go wypchnąć za drzwi, i drobną kwestię tego, kto go zastąpi.

Dla brytyjskich czytelników zastanawiających się, dlaczego cokolwiek z tego ma znaczenie zza Atlantyku, krótka odpowiedź brzmi: gdy najważniejszy bank centralny na świecie zaczyna chwiać się w posadach, twoja rata kredytu hipotecznego, emerytura i cena benzyny na stacji paliw prędzej czy później to odczuwają. Oto cztery wnioski, które naprawdę miały znaczenie.

1. Stopy pozostały bez zmian, ale Fed wyraźnie toczy ze sobą wojnę

Główna liczba jest dość prosta. Federalny Komitet Otwartego Rynku utrzymał docelowy przedział stopy funduszy federalnych na poziomie od 3,5% do 3,75%, dokładnie tam, gdzie znajdował się do tej pory. Bez obniżki, bez podwyżki, bez dramatu na powierzchni.

Wejdź jednak warstwę głębiej, a obraz staje się bardziej pikantny. Decyzja zapadła przy czterech votach separatis, w stosunku 8 do 4, co podobno jest najbardziej kłótliwym głosowaniem od dziesięcioleci. To nie jest uprzejma różnica zdań przy ekspresie do kawy. To komitet rozdzierający się na dwoje w kwestii tego, co zrobić dalej, i jest to szczegół, który suche nagłówki mają tendencję do ukrywania.

Dlaczego spór? Ponieważ Fed jest ciągnięty w przeciwnych kierunkach przez dwie bardzo głośne siły. Z jednej strony gospodarka, która potrzebuje odrobiny ulgi. Z drugiej inflacja, która po prostu nie chce spokojnie odejść.

2. Inflacja wróciła, a ropa jest nieproszonym gościem na imprezie

Powell był bezpośredni w kwestii lepkości. Inflacja znów pełznie w górę, a według danych przytoczonych w oryginalnym artykule BBC odczyt za marzec osiągnął 3,3%, opisany tam jako najwyższy od maja 2024 roku. Inne relacje ujmują to ostrożniej jako najwyższy poziom od dwóch lat, więc traktuj to precyzyjne porównanie z przymrużeniem oka, ale kierunek zmian jest jasny: ceny nie zachowują się grzecznie.

Główny winowajca nie jest trudny do wskazania. Ceny ropy wystrzeliły o około 50% od końca lutego 2026 roku, napędzane w dużej mierze przez konflikt USA i Izraela z Iranem oraz amerykańską blokadę irańskich portów. Gdy ropa drożeje, droższa staje się każda rzecz przewożona ciężarówką, płynąca na statku czy napędzana generatorem. To bezpośrednio przekłada się na inflację bazową.

Dla Fedu to koszmarny scenariusz. Obniż stopy, by wesprzeć wzrost, a ryzykujesz dolanie benzyny do ognia inflacji. Utrzymaj stopy, a dusisz gospodarstwa domowe, które już odczuwają ból z powodu kosztów energii. Powell, co przewidywalne, wybrał utrzymanie stóp i oczekiwanie.

Jeden z analityków cytowanych w oryginalnym materiale, Samuel Tombs z Pantheon Macroeconomics, sugerował, że obniżki mogą teraz przesunąć się na rok 2027. Nie byliśmy w stanie niezależnie zweryfikować tego dokładnego stwierdzenia, ale szersza logika jest spójna: jeśli ropa będzie nadal rosła, obniżki stóp będą coraz bardziej odległą perspektywą.

3. Powell odchodzi z fotela, ale nie z budynku

Kadencja Powella jako szefa Fed kończy się 15 maja 2026 roku i, o ile nie wydarzy się coś nadzwyczajnego, było to jego ostatnie posiedzenie decyzyjne na najwyższym stanowisku. Czego jednak nie robi, to pakowania biurka i znikania w intratnym obwodzie prelekcji.

Jego kadencja jako gubernatora Fed trwa do 2028 roku i potwierdził, że zamierza pozostać do czasu, aż dochodzenie Departamentu Sprawiedliwości skierowane przeciwko niemu będzie, jego własnymi słowami, "całkowicie i definitywnie zakończone". Powiedział też wprost, że "zostaje dosłownie z powodu działań podjętych" przez administrację Trumpa. To nie jest język człowieka elegancko przechodzącego na emeryturę. To człowiek okopujący się na swojej pozycji.

Jednocześnie obiecał "niski profil" i zobowiązał się, że nie będzie działał jako "cień szefa". W tłumaczeniu: nie będzie organizował rywalizujących konferencji prasowych ani nie będzie działał na niekorzyść swojego następcy. Czy rynki w to wierzą, to zupełnie inna kwestia. Były szef siedzący w radzie, obserwujący swojego następcę, jest niezręczną dynamiką nawet w najlepszych okolicznościach.

4. Kevin Warsh jest następcą na tronie, a polityka jest toksyczna

Obraz następstwa staje się coraz wyraźniejszy. Kevin Warsh, który zasiadał w Radzie Gubernatorów Fed w latach 2006-2011, przeszedł przez Komisję Bankową Senatu głosowaniem 13 do 11 wzdłuż linii partyjnych. Pełny Senat ma głosować w tygodniu 11 maja 2026 roku, wygodnie tuż przed wygaśnięciem kadencji Powella na stanowisku szefa.

Głosowanie zostało odblokowane, gdy senator Thom Tillis wycofał swój sprzeciw po tym, jak Departament Sprawiedliwości umorzył dochodzenie przeciwko Powellowi. Czy to dochodzenie mogłoby zostać wznowione przez innego prokuratora, przy czym w niektórych doniesieniach wymieniane jest nazwisko Jeanine Pirro, to rodzaj spekulacji, którą powinniśmy odnotować, a nie traktować jako fakt.

Demokraci nie udają uprzejmości wobec Warsha. Senator Elizabeth Warren posunęła się nawet do sugestii, że mógłby stać się "kukiełką" Trumpa, co jest barwne nawet jak na standardy Warren. Sam Powell opisał ataki prawne na Fed jako "bezprecedensowe w naszej 113-letniej historii" - zdanie, które powinno skłonić do refleksji każdego, komu zależy na niezależności banku centralnego.

Dlaczego ma to znaczenie dla brytyjskich czytelników

Kuszące jest, by skatalogować to wszystko pod hasłem "amerykańskie problemy". Oprzyj się tej pokusie. Fed nadaje ton globalnym kosztom pożyczania. Jeśli nowy szef będzie postrzegany jako politycznie uległy, dolar zachwieje się, gilty zareagują, a praca Banku Anglii stanie się trudniejsza. Dorzuć do tego ropę na podwyższonych poziomach, a masz przepis na bardziej lepką inflację w Wielkiej Brytanii, wolniejsze obniżki stóp na rodzimym rynku i raty kredytów hipotecznych, które odmawiają współpracy.

Werdykt

Ostatni akt Powella jako szefa Fed był mniej triumfalnym pożegnaniem, a bardziej trwaniem w miejscu w burzliwym niebie. Stopy bez zmian, komitet podzielony, inflacja marudząca, wojna napędzająca ropę i następca wyznaczony pod polityczną chmurą. Jeśli liczyłeś na schludne zakończenie, trafiłeś nie do tego banku centralnego.

Prawdziwy test zaczyna się 16 maja 2026 roku, gdy ktoś inny zajmie fotel szefa i rynki przekonają się, w czasie rzeczywistym, jak niezależny Fed jeszcze jest.

Przeczytaj oryginalny artykuł na stronie źródłowej.

D
Written by

Daniel Benson

Writer, editor, and the entire staff of SignalDaily. Spent years in tech before deciding the news needed fewer press releases and more straight talk. Covers AI, technology, sport and world events — always with context, sometimes with sarcasm. No ads, no paywalls, no patience for clickbait. Based in the UK.