Paryż idzie do urn: czy socjaliści utrzymają władzę w jutrzejszym starciu o fotel mera?
Bitwa o Miasto Świateł
Jutro paryżanie wracają do urn wyborczych w ramach jednej z najuważniej śledzonych dogrywek o fotel mera w najnowszej historii Francji. Socjaliści, którzy rządzą stolicą od 2001 roku, walczą o utrzymanie kontroli nad ratuszem Hotel de Ville. Choć ich kandydat przekonująco wygrał pierwszą turę, droga do zwycięstwa nie jest wcale oczywista.
Emmanuel Gregoire, były pierwszy zastępca odchodzącej mer Anne Hidalgo (która słusznie postanowiła nie ubiegać się o trzecią kadencję), prowadził po głosowaniu 15 marca z wynikiem około 38%. Rachida Dati, konserwatywna kandydatka wspierana przez Republikanów i była minister kultury, zajęła drugie miejsce z wynikiem około 25,5%. Na papierze wygląda to na bezpieczną przewagę. W praktyce jednak francuska polityka samorządowa rzadko toczy się zgodnie z planem.
Pięciu w jednym się nie zmieści
Tutaj robi się ciekawie. Pięciu kandydatów przekroczyło próg 10% wymagany do przejścia do drugiej tury, co oznacza, że jutrzejsze głosowanie to prawdziwa wolna amerykanka. Oprócz Gregoire'a i Dati, wyborcy wybiorą spośród Sophii Chikirou z La France Insoumise (skrajna lewica), centrysty Pierre'a-Emmanuela Bournazela oraz Sarah Knafo ze skrajnie prawicowej partii Rekonkwista.
Głosy lewicy są wyraźnie podzielone. Chikirou odmówiła połączenia swojej listy z koalicją Gregoire'a, składającą się z socjalistów, zielonych i komunistów, co może okazać się kosztowne. Tymczasem obozy prawicowe i centrowe badały możliwości połączenia sił, aby skonsolidować głosy przeciwników lewicy. Jeśli te rozmowy przyniosą efekty, 12 punktów przewagi Gregoire'a z pierwszej tury może znacząco stopnieć.
Do obsadzenia jest 163 radnych Rady Paryża, a nowa reforma wyborcza wprowadzona w sierpniu 2025 roku zmieniła system głosowania w Paryżu, Lyonie i Marsylii, dodając drugą turę. Najwyraźniej francuskie wybory nie były jeszcze wystarczająco skomplikowane.
Obraz kraju: wzrost skrajnej prawicy i niska frekwencja
Paryż przyciąga uwagę mediów, ale szerszy kontekst krajowy tych wyborów samorządowych jest równie uderzający. W około 35 tysiącach gmin skrajna prawica odnotowała znaczące zyski. Ponad 500 list Zjednoczenia Narodowego przekroczyło próg 10% w skali kraju, co stanowi mniej więcej dwukrotność wyniku z 2020 roku. ZN i jego sojusznicy zajęli pierwsze miejsce w co najmniej 75 gminach, w porównaniu do zaledwie 11 w poprzednich wyborach.
Najlepsze wyniki odnotowali w mniejszych miejscowościach poniżej 10 tysięcy mieszkańców, podczas gdy większe miasta okazały się trudniejszym terenem. W Marsylii wyścig jest niezwykle zacięty: urzędujący lewicowy mer Benoit Payan zdobył 36,7% w pierwszej turze, a kandydat ZN Franck Allisio depcze mu po piętach z wynikiem 35%.
Nie wszystko było jednak tak dramatyczne. Były premier Edouard Philippe z łatwością zdobył 43% w Hawrze już w pierwszej turze, co dowodzi, że rozpoznawalność nazwiska wciąż ma znaczenie we francuskiej polityce lokalnej.
Być może najbardziej wymowna statystyka ze wszystkich: frekwencja wyborcza wyniosła zaledwie 57% w skali kraju, co jest drugim najniższym wynikiem w historii Piątej Republiki. Prawie połowa z 48,7 miliona zarejestrowanych francuskich wyborców po prostu nie zadała sobie trudu, by zagłosować. Można przypuszczać, że i tak będą mieli wyrobione zdanie na temat wyników.
Dlaczego ma to znaczenie poza Francją?
Te wybory samorządowe nie odbywają się w próżni. Wybory prezydenckie we Francji w 2027 roku zbliżają się wielkimi krokami, a kilku kandydatów wyraźnie wykorzystuje te lokalne wyścigi jako trampolinę do większych ambicji. Dalszy wzrost znaczenia skrajnej prawicy w polityce oddolnej powinien niepokoić centrystów i postępowców w całej Europie, podczas gdy zdolność (lub jej brak) lewicy do zjednoczenia będzie analizowana daleko poza granicami Francji.
W przypadku samego Paryża pytanie jest proste: czy Gregoire utrzyma linię, czy może rozdrobniona lewica i konsolidująca się prawica przekażą klucze do przyszłości miasta komuś zupełnie innemu? Dowiemy się tego jutro wieczorem.
Przeczytaj oryginalny artykuł w źródle.

No comments yet. Be the first to share your thoughts.