News · 3 min read

Okręg na Florydzie, w którym mieszka Trump, właśnie przeszedł na niebiesko, a ironia mówi sama za siebie

Demokratka Emily Gregory przejęła Florida House District 87, okręg obejmujący Mar-a-Lago, po przesunięciu o 21 punktów procentowych w wyborach uzupełniających. Już 10. mandat GOP stracony od 2025 roku.

Okręg na Florydzie, w którym mieszka Trump, właśnie przeszedł na niebiesko, a ironia mówi sama za siebie

Ze wszystkich miejsc, w których Partia Republikańska mogła zacząć przeciekać, własny kod pocztowy Donalda Trumpa musi boleć najbardziej.

Demokratka Emily Gregory, kandydatka startująca po raz pierwszy, prowadząca firmę fitness pracującą z kobietami w ciąży i po porodzie, wygrała wybory uzupełniające do Florida House District 87. Pokonała popieranego przez Trumpa republikanina Jona Maplesa o 2,4 punktu procentowego (797 głosów), uzyskując wynik około 51% do 49%. Okręg obejmuje fragmenty hrabstwa Palm Beach, w tym Jupiter, Palm Beach Gardens, oraz pewien dość słynny prywatny klub zwany Mar-a-Lago.

Tak, to Mar-a-Lago.

21-punktowe przesunięcie w ciągu 12 miesięcy

Żeby docenić, jak niezwykły jest ten wynik, trzeba sięgnąć do liczb z 2024 roku. Republikanin Mike Caruso wygrał ten sam okręg 19 punktami procentowymi nieco ponad rok temu. Sam Trump zdobył go przewagą około 11 punktów w wyścigu prezydenckim. Caruso opuścił mandat w sierpniu 2025 roku, obejmując stanowisko urzędnika i kontrolera hrabstwa Palm Beach, co wywołało konieczność przeprowadzenia wyborów uzupełniających.

Okręg, który był wygodnie, niemal leniwie republikański, przeszedł teraz na niebiesko. To nie jest chwiejność. To pełne przesunięcie o 21 punktów, które nastąpiło w niespełna rok.

Poparcie, które się odwróciło

Trump osobiście poparł Maplesa na Truth Social dzień przed wyborami. Najwyraźniej to nie pomogło. Gregory prowadziła kampanię skupioną na rosnących kosztach życia i codziennej dostępności finansowej, podczas gdy Maples opierał się na swoich osiągnięciach biznesowych i obniżkach podatków. Wyborcy, jak się wydaje, bardziej interesowali się przyziemnymi sprawami niż prezydenckim stemplem aprobaty.

Dodatkowa warstwa ironii, wystarczająco gęsta, by ją posmarować na chlebie: Trump głosował korespondencyjnie w tych właśnie wyborach. Ten sam człowiek, który jeszcze dzień przed głosowaniem nazywał głosowanie korespondencyjne "oszustwem korespondencyjnym". Publiczne rejestry wyborcze to potwierdzają, na wypadek gdybyście uznali tę informację za zbyt pikantną, by była prawdziwa.

Zarysowuje się szerszy wzorzec

Zwycięstwo Gregory to nie odosobniony przypadek. Jest to już 10. mandat legislatury stanowej w rękach GOP, który Demokraci przejęli w wyborach uzupełniających odkąd Trump rozpoczął drugą kadencję. Wliczając regularne wybory poza cyklem w stanach takich jak Wirginia i New Jersey, Demokratyczny Komitet Kampanii Legislacyjnej (DLCC) wskazuje łącznie 29 okręgów przejętych od czasu objęcia przez Trumpa urzędu.

Tymczasem Republikanie nie przejęli ani jednego demokratycznego mandatu legislatury stanowej w tym samym okresie. Żadnego. Liczba ta to idealnie okrągłe zero.

W tych wyścigach Demokraci uzyskali wyniki o niemal 11 punktów lepsze niż Kamala Harris w 2024 roku. Dla partii, która według niektórych szacunków straciła przez ostatnie 15 lat około 800 mandatów w legislaturach stanowych, czuć tu wyraźną zmianę kierunku.

Nie do końca czyste zwycięstwo

Jedne wybory uzupełniające nie przepisują mapy politycznej i warto odnotować, że nie wszystko potoczyło się po myśli Demokratów 24 marca. Republikaninka Hilary Holley wygrała tego samego dnia mandat w stanowej Izbie Reprezentantów w środkowej Florydzie, a wyścig do stanowego Senatu w rejonie Tampy między Demokratą Brianem Nathanem a Republikanką Josie Tomkow pozostał zbyt wyrównany, by ogłosić wynik.

Jednak szerszy trend trudno ignorować. Przy wskaźnikach aprobaty Trumpa utrzymujących się w przedziale wysokich 30 do niskich 40 procent oraz zapowiedzi DLCC o przeznaczeniu milionów dolarów na wyścigi do legislatur stanowych przed wyborami śródokresowymi w 2026 roku, Republikanie mają wszelkie powody, by bacznie się przyglądać.

Utrata mandatu w okręgu, w którym Prezydent dosłownie mieszka, to rodzaj nagłówka, którego żadna ilość wpisów na Truth Social nie jest w stanie obrócić na korzyść. Jeśli GOP nie jest w stanie utrzymać własnego podwórka Mar-a-Lago, wybory śródokresowe mogą okazać się bardzo nieprzyjemne.

Przeczytaj oryginalny artykuł na BBC News.

D
Written by

Daniel Benson

Writer, editor, and the entire staff of SignalDaily. Spent years in tech before deciding the news needed fewer press releases and more straight talk. Covers AI, technology, sport and world events — always with context, sometimes with sarcasm. No ads, no paywalls, no patience for clickbait. Based in the UK.