Sport · 3 min read

Mary Rand: Kobieta, która dosłownie wskoczyła do olimpijskiej historii, odeszła w wieku 86 lat

Mary Rand, pierwsza Brytyjka ze złotem olimpijskim w lekkoatletyce, zmarła w wieku 86 lat. Wspominamy jej historyczny skok na 6,76 m w Tokio w 1964 roku.

Mary Rand: Kobieta, która dosłownie wskoczyła do olimpijskiej historii, odeszła w wieku 86 lat

Złoty skok, który na zawsze zmienił brytyjską lekkoatletykę

Mary Rand, pierwsza Brytyjka, która zdobyła olimpijski złoty medal w lekkoatletyce, zmarła w wieku 86 lat. Jeśli myślisz, że to jedno zdanie wystarczy, by opisać jej historię, to poważnie nie doceniasz jednej z najbardziej niezwykłych karier sportowych, jakie kiedykolwiek wydał ten kraj.

Urodzona jako Mary Denise Bignal w Wells w Somerset w 1940 roku, Rand nie zbierała po prostu medali. Ona je gromadziła. Na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio w 1964 roku została pierwszą Brytyjką, która zdobyła złoto, srebro i brąz na jednych igrzyskach. Wyczyn tak niezwykły, że żadna inna Brytyjka nie zdołała go powtórzyć przez sześćdziesiąt lat, aż do kolarzystki Emmy Finucane na igrzyskach w Paryżu w 2024 roku.

Tamten dzień w Tokio

Porozmawiajmy o finale skoku w dal, bo zasługuje na należną mu cześć. Pierwszy skok Rand na odległość 6,59 metra rozbił w drobny mak zarówno brytyjski, jak i olimpijski rekord. Większość zawodniczek zakończyłaby na tym i zaczęła ćwiczyć gest pozdrowienia z podium. Nie Rand. W piątej próbie, rozpędzając się mokrą rozbiegownią przy czołowym wietrze wiejącym z prędkością 1,6 metra na sekundę, wybiła się na odległość 6,76 metra i rozbiła rekord świata w pył.

Na tym jednak nie poprzestała. Zdobyła srebro w inauguracyjnym kobiecym pięcioboju oraz brąz w sztafecie 4x100 metrów, bo najwyraźniej jeden medal wydał jej się trochę samotny.

Efekt współlokatorki

Oto szczegół, który brzmi niemal zbyt dobrze, by był prawdziwy. Sześć dni po złotym momencie Rand jej współlokatorka w wiosce olimpijskiej, Ann Packer, wygrała bieg na 800 metrów. Packer przyznała później, że triumf Rand był iskrą, która roznieciła jej własny ogień. Wyobraź sobie dzielenie pokoju i wymianę olimpijskich złotych medali przy śniadaniu. "Podaj tosta i gratulacje z okazji rekordu świata."

Kariera, która płonęła jasno

Rand była cudownym dzieckiem, zanim to słowo zdążyło się zużyć. Swój pierwszy brytyjski rekord w pięcioboju ustanowiła już w wieku 17 lat. W ciągu całej kariery zdobyła 12 tytułów krajowych w skoku w dal, skoku wzwyż, biegach przez płotki i pięcioboju. To nie jest wszechstronność. To popisywanie się z sensem.

Igrzyska Wspólnoty Narodów w 1966 roku na Jamajce przyniosły kolejne złoto w skoku w dal, utrwalając jej status najlepszej skoczkini w historii brytyjskiego sportu kobiecego. Jednak kontuzja okrutnie pozbawiła ją szansy obrony tytułu olimpijskiego na igrzyskach w Meksyku w 1968 roku i wycofała się ze sportu w wieku zaledwie 28 lat.

Życie poza bieżnią

Życie Rand poza torem było równie barwne. Jej pierwszym mężem był brytyjski wiośliarz Sidney Rand, od którego przejęła swoje słynne nazwisko. Później poślubiła Amerykanina Billa Toomeya, olimpijskiego mistrza w dziesięcioboju z 1968 roku, i przeniosła się do Stanów Zjednoczonych. Podobno ubiegał się o jej względy Mick Jagger, a ona sama była zapraszana na przesłuchania do filmów o Jamesie Bondzie. W tym momencie zaczynasz się zastanawiać, czy była prawdziwą osobą, czy bohaterką szczególnie ambitnej powieści.

W 1964 roku otrzymała tytuł BBC Sports Personality of the Year, a w Nowym Roku 1965 uhonorowano ją orderem MBE za zasługi dla lekkoatletyki.

Dziedzictwo, które wciąż szybuje

W epoce, gdy kobiecej lekkoatletyce poświęcano ułamek należnej jej uwagi, Mary Rand zażądała, by świat spojrzał w jej stronę. Nie prosiła grzecznie o uznanie. Skoczyła 6,76 metra pod wiatr i po prostu je wzięła. Brytyjska lekkoatletyka jest jej winna ogromny dług, a sport jest uboższy po jej odejściu.

Miała 86 lat. Była wspaniała. I prawdopodobnie wciąż pokonałaby większość z nas w skoku w dal w swój gorszy dzień.

Przeczytaj oryginalny artykuł na stronie źródła.

D
Written by

Daniel Benson

Writer, editor, and the entire staff of SignalDaily. Spent years in tech before deciding the news needed fewer press releases and more straight talk. Covers AI, technology, sport and world events — always with context, sometimes with sarcasm. No ads, no paywalls, no patience for clickbait. Based in the UK.