Irański Nowruz 2026: Wiosna nadeszła, a reżim wcale nie jest z tego zadowolony

Irański Nowruz 2026: Wiosna nadeszła, a reżim wcale nie jest z tego zadowolony

Jest w tym coś pięknie upartego: świętować nowy rok, gdy własny rząd wolałby, żebyś siedział w domu i trzymał język za zębami. A jednak właśnie tak postąpiły miliony Irańczyków podczas tegorocznego Nowruzu, zamieniając liczący 3000 lat festiwal odrodzenia w najbardziej wymowny akt nieposłuszeństwa roku.

Wiosna jak żadna inna

Nowruz 2026, który przypadł na 20 marca, to pierwsze obchody perskiego Nowego Roku w warunkach wojennych od czasów konfliktu iracko-irańskiego w latach 80. Wspólna kampania militarna USA i Izraela, zapoczątkowana 28 lutego, zdewastowała kraj: tylko w ciągu pierwszych dwunastu godzin odnotowano blisko 900 uderzeń. Według organizacji praw człowieka HRANA od początku kampanii zginęło co najmniej 1300 cywilów.

Jednak zewnętrzne bombardowania to tylko połowa obrazu. Protesty, które wybuchły 28 grudnia 2025 roku w związku z zapaścią gospodarczą, spotkały się z brutalnym pacyfikowaniem w styczniu, a liczba ofiar pozostaje przedmiotem zaciętych sporów. Irański rząd przyznaje do 3117 zgonów; HRANA dokumentuje ponad 7000; specjalny sprawozdawca ONZ szacuje tę liczbę na ponad 20 000. Niezależnie od tego, której cyfry się trzymasz, skala jest porażająca.

Tymczasem irański rial stracił ponad 40% swojej wartości od czasu konfliktu z Izraelem w czerwcu 2025 roku i blisko 90% od wprowadzenia sankcji USA w 2018 roku. Budżet na rok 2026 nie przyniósł żadnej ulgi gospodarczej, za to zwiększył wydatki na bezpieczeństwo o około 150%. Priorytety były, najwyraźniej, jasne.

Ogień na ulicach

Prawdziwym sprawdzianem był 17 marca, czyli Czaharsznbe Suri: tradycyjne święto przeskakiwania przez ogień, obchodzone w ostatnią środę przed Nowruzem. IRGC zagroziło pacyfikacją przewyższającą brutalność wydarzeń ze stycznia, a szef policji Ahmadreza Radan nazwał tę noc "rozstrzygającą". Irańczycy, w przejawu zbiorowej odwagi zasługującej na własny rozdział w przyszłych książkach historycznych, wyszli na ulice mimo wszystko.

Nowruz w Teheranie: zatłoczone bazary mimo trwających nalotów — segment Euronews "No Comment" pokazujący mieszkańców Teheranu przygotowujących się do Nowruzu 19 marca 2026 roku; bazary w Tadżriszu wznowiły działalność w związku z zakupami na Haft-Seen, mimo trwających nalotów USA i Izraela. Ukazuje kontrast między codziennym życiem a konfliktem zbrojnym.

Nagrania zweryfikowane przez wiele mediów pokazywały tłumy przeskakujące przez ogniska, skandujące hasła i otwarcie stawiające czoła siłom bezpieczeństwa. Iran International i inne źródła informowały o oddawaniu strzałów w celu rozproszenia zgromadzeń. W niektórych miejscach tłumy skandowały "Javid Shah" w odpowiedzi na apele wygnanego byłego księcia koronnego Rezy Pahlaviego. Reakcja reżimu na to świąteczne nieposłuszeństwo była, jak zwykle, wyjątkowo brutalna: 19 marca, zaledwie dzień przed Nowruzem, władze wykonały egzekucję na trzech młodych protestujących. Jednym z nich był 19-letni mistrz zapasów. Timing nie był przypadkowy.

Uciszeni, ale nie milczący

Przez ponad trzy tygodnie łączność internetowa w całym Iranie oscylowała poniżej 1% normalnego poziomu, co stanowiło niemal całkowite odcięcie zaprojektowane w celu zdławienia przepływu informacji. Siły bezpieczeństwa zakazały publicznych zgromadzeń noworocznych i zamknęły historyczne miejsca. Teherańskie metro jeździło bezpłatnie, pełniąc dyskretnie rolę cywilnych schronów przed nalotami.

Mimo to Irańczycy znaleźli sposoby, by zaznaczyć to święto. "Może ta ciemna noc w końcu ustąpi miejsca świtu", powiedziała reporterom jedna z kobiet, sprzątając dom przed Nowruzem. To zdanie brzmi poetycko, dopóki nie przypomnisz sobie, że opisuje swoje własne życie.

Najwyższy Przywódca Chamenei wydał z okazji Nowruzu oświadczenie, w którym ogłosił "klęskę wroga". Biorąc pod uwagę, że jego obywatele lawirują jednocześnie między jego siłami bezpieczeństwa a zagranicznymi rakietami, a waluta leci na dno, można się zastanawiać, którego wroga miał na myśli.

Co dalej

Nowruz jest obchodzony przez około 300 milionów ludzi na całym świecie, ale nigdzie nie niesie takiego ciężaru jak w Iranie w tym roku. Centralna obietnica tego święta, że po ciemności przychodzi światło, a po zniszczeniu odrodzenie, przesunęła się od przyjemnej metafory do pilnej modlitwy.

Wiosenne zrównanie dnia z nocą nastąpiło dokładnie o godzinie 18:15:59 czasu miejscowego 20 marca. Czy polityczny świt, na który czekają Irańczycy, nadejdzie z podobną punktualnością, pozostaje do zobaczenia. Ale jeśli Czaharsznbe Suri czegokolwiek dowiodło, to tego, że apetyt irańskiego społeczeństwa na nieposłuszeństwo nie wygasł. Co więcej, wciąż przeskakują przez płomienie.

Przeczytaj oryginalny artykuł na stronie źródła.

D
Written by

Daniel Benson

Writer, editor, and the entire staff of SignalDaily. Spent years in tech before deciding the news needed fewer press releases and more straight talk. Covers AI, technology, sport and world events — always with context, sometimes with sarcasm. No ads, no paywalls, no patience for clickbait. Based in the UK.