News · 4 min read

Filipiny właśnie ogłosiły stan wyjątkowy w energetyce i reszta Azji powinna wziąć z nich przykład

Filipiny jako pierwszy kraj na świecie ogłosiły krajowy stan wyjątkowy w energetyce z powodu konfliktu z Iranem. Co to oznacza dla Azji i reszty świata?

Filipiny właśnie ogłosiły stan wyjątkowy w energetyce i reszta Azji powinna wziąć z nich przykład

Filipiny stały się pierwszym krajem na świecie, który formalnie ogłosił krajowy stan wyjątkowy w dziedzinie energetyki w odpowiedzi na trwający konflikt z Iranem. I szczerze mówiąc, prawdopodobnie nie będą ostatnim.

Prezydent Ferdinand Marcos Jr podpisał Rozporządzenie Wykonawcze nr 110 w dniu 24 marca 2026 roku, powołując się na "bezpośrednie zagrożenie" dla krajowych dostaw energii. Gdy kraj importujący od 95 do 98 procent ropy naftowej ze Środkowego Wschodu obserwuje, jak Cieśnina Ormuz zostaje praktycznie zamknięta, określenie "bezpośrednie zagrożenie" może być wręcz niedopowiedzeniem.

Jak do tego doszło

Kryzys sięga korzeniami 28 lutego 2026 roku, kiedy wspólne uderzenia USA i Izraela uderzyły w Iran, zabijając ajatollaha Alego Chameneiego. Odpowiedź Iranu była błyskawiczna i przewidywalna: ataki rakietami i dronami, a następnie ograniczenia żeglugi przez Cieśninę Ormuz, liczący 34 kilometry szerokości punkt przewężenia, przez który normalnie przepływa ponad 20 milionów baryłek ropy dziennie. To mniej więcej jedna czwarta całego światowego morskiego handlu ropą, nagle zagrożona.

Dla Filipin to nie jest abstrakcyjny problem geopolityczny. To kryzys przy kuchennym stole. Krajowe ceny paliw przekroczyły 100 peso za litr, a olej napędowy ma wzrosnąć powyżej 130 peso za litr. Ropa Brent, która przed konfliktem utrzymywała się komfortowo na poziomie około 72 dolarów za baryłkę, osiągnęła zawrotny poziom 126 dolarów. To wzrost o 59 procent, a filipińskie gospodarstwa domowe odczuwają każde peso tej różnicy.

Filipiny w stanie krajowego pogotowia energetycznego | The wRap - codzienny przegląd wiadomości Rapplera z 24 marca 2026 roku obejmujący ogłoszenie krajowego stanu wyjątkowego w energetyce, wojnę z Iranem i powiązane nagłówki. Bezpośrednio istotny jako relacja tego samego dnia z głównego filipińskiego portalu informacyjnego.

38 dni i trwa odliczanie

Sekretarz ds. energii Sharon Garin oceniła rezerwy paliwa lotniczego kraju na około 38 dni, a łączne zapasy paliw szacuje się na około 45 dni, w zależności od kategorii. Żadna z tych liczb nie napawa optymizmem, gdy łańcuch dostaw przebiega przez aktywną strefę działań wojennych.

Państwowe przedsiębiorstwo PNOC Exploration Corp stara się pozyskać do 2 milionów baryłek, aby zwiększyć zapasy buforowe. Tymczasem rząd zarządził czterodniowy tydzień pracy we wszystkich urzędach państwowych w celu oszczędzania paliwa. Praca przez mniej dni, by zaoszczędzić energię? Można podejrzewać, że niektórzy urzędnicy znoszą tę konkretną ofiarę z godną uwagi stoickością.

Program UPLIFT

Marcos powołał komitet UPLIFT (Unified Package for Livelihoods, Industry, Food, and Transport), któremu osobiście przewodniczy. Środki obejmują bezpośrednie wsparcie w wysokości 5000 peso, czyli około 83 dolarów, dla kierowców motocyklowych taksówek i pracowników transportu publicznego.

To czy to wystarczy, pozostaje bardzo dyskusyjne. Ponad 20 organizacji transportowych planuje ogólnokrajowy strajk w dalszej części tego tygodnia, domagając się niższych cen paliw, zawieszenia akcyzy na paliwa i podwyżek taryf. Kiedy ludzie, którzy napędzają Twoje miasta, grożą zatrzymaniem się, wiadomo, że sytuacja wyszła daleko poza poziom zwykłej niedogodności.

Ludzki wymiar kryzysu

Poza ekonomią, około 2,4 miliona Filipińczyków pracuje na Środkowym Wschodzie, w tym około 31 000 w Izraelu i 800 w Iranie. Departament Pracowników Migrujących otrzymał zadanie przygotowania operacji ratunkowych i ewakuacyjnych.

Kryzys ma już bardzo ludzką twarz. Mary Ann de Vera, filipińska opiekunka, zginęła 28 lutego podczas irańskiego ataku rakietowego na Tel Awiw, gdy pomagała swojej starszej podopiecznej dotrzeć do schronu przeciwbombowego. To przypomnienie, że za cenami baryłki ropy i dekretami o stanie wyjątkowym kryją się prawdziwe ludzkie życia.

Co dalej

Deklaracja stanu wyjątkowego pozostaje w mocy przez rok, chyba że zostanie przedłużona lub zniesiona wcześniej. Filipiny planują również w większym stopniu polegać na elektrowniach węglowych, aby zrównoważyć rosnące koszty LNG, co trudno uznać za sukces klimatyczny, ale wiele mówi o powadze sytuacji.

Badania MUFG sugerują, że każdy wzrost cen ropy o 10 dolarów za baryłkę obniża wzrost PKB Filipin o około 0,2 punktu procentowego i podnosi inflację o około 0,6 punktu procentowego. Przy wzroście cen o ponad 50 dolarów za baryłkę, matematyka jest bardzo niepokojąca.

Inne kraje azjatyckie, w tym Tajlandia, Indie i Korea Południowa, stoją wobec podobnych zagrożeń. Filipiny po prostu jako pierwsze zdecydowały się powiedzieć to głośno. Reszta może nie być daleko w tyle.

Przeczytaj oryginalny artykuł na stronie źródła.

D
Written by

Daniel Benson

Writer, editor, and the entire staff of SignalDaily. Spent years in tech before deciding the news needed fewer press releases and more straight talk. Covers AI, technology, sport and world events — always with context, sometimes with sarcasm. No ads, no paywalls, no patience for clickbait. Based in the UK.