Fallon Sherrock kończy niesamowitą passę 114 meczów bez porażki Beau Greaves
Wszystko dobre kiedyś się kończy, nawet rzeczy historycznie absurdalne
Przez prawie rok Beau Greaves robiła coś graniczącego ze statystycznym absurdem. Sto czternaście kolejnych zwycięstw w PDC Women's Series. Siedemnaście tytułów z rzędu. Seria tak dominująca, że cztery najdłuższe passy zwycięstw w historii tych rozgrywek należą właśnie do niej. To była nie tyle passa zwycięstw, co wręcz wrogie przejęcie całej dyscypliny.
Potem pojawiła się Fallon Sherrock i przypomniała wszystkim, że dart, na szczęście, pozostaje nieprzewidywalny.
Co się właściwie stało
Sherrock pokonała Greaves 4-1 w drugiej rundzie Event 5 w Robin Park Leisure Centre w Wigan, 21 marca 2026 roku. Żadnego fluka, żadnej przypadkowej przewagi. Sherrock osiągnęła średnią 102,12, co jest wynikiem wystarczającym do pokonania większości zawodniczek w większości dni i wystarczyło, by zakończyć passę sięgającą kwietnia 2025 roku, kiedy to Gemma Hayter jako ostatnia zdołała tego dokonać.
Dla zobrazowania skali tej 114-meczowej passy: kolejna najdłuższa seria w historii PDC Women's Series to 70 meczów. Ta też należy do Greaves. Pięć najlepszych wyników wygląda tak:
- 114 - Beau Greaves
- 70 - Beau Greaves
- 41 - Beau Greaves
- 29 - Fallon Sherrock
- 21 - Beau Greaves
Tak, cztery z pięciu należą do niej. Wynik 29 Sherrock to jedyna obca pozycja na tej liście. Naprawdę trudno przecenić, jak daleko przed resztą stawki jest ta zawodniczka z Doncaster.
Sherrock zagrała znakomicie, ale nie zdołała sięgnąć po tytuł
Należy oddać sprawiedliwość: Sherrock nie skorzystała po prostu ze złego dnia rywalki. Średnia 102 w formacie best-of-seven to naprawdę ostry dart. Dotarła ona aż do finału Event 5, gdzie jednak zbyt silna okazała się Lisa Ashton, wygrywając 5-3 i zdobywając tytuł.
Dla Sherrock, już słynącej jako pierwsza kobieta, która wygrała mecz na Mistrzostwach Świata PDC, zakończenie passy tej rangi dodaje kolejny imponujący wpis do i tak już bogatego CV.
Greaves odbiła się niemal natychmiast
To właśnie ta część historii mówi wszystko o mentalności Greaves. Po zakończeniu swojej niezwykłej passy po prostu wyszła i wygrała Event 6 tego samego dnia. Pokonała Hayter 5-0 w finale ze średnią 101,55, oddając zaledwie sześć legów przez cały turniej i otwierając finał checkoutem 161. To niezbyt typowa reakcja kogoś, kto jest wstrząśnięty.
Trzykrotna mistrzyni świata WDF i dwukrotna zwyciężczyni kobiecego World Matchplay posiada również kartę PDC Tour Card na rok 2026 i rywalizuje na męskim ProTour. 25 lutego stała się pierwszą kobietą, która zdobyła nine-darter na PDC ProTour, dokonując tego podczas Players Championship 6 w Leicester przeciwko Mensurowi Suljoviciowi.
Sama Greaves jest zadziwiająco szczera w kwestii różnicy poziomów. Jak powiedziała ESPN: 'Grając przez większość kariery przeciwko kobietom, mówiąc najdelikatniej jak potrafię, mogę sobie na wiele więcej pozwolić. Przeciwko mężczyznom po prostu nie mogę sobie na wiele rzeczy pozwolić.'
Podsumowanie
Przegrana po 114 zwycięstwach to nie jest kryzys. To powrót do normalności. Prawdziwa historia nie polega tu na tym, że passa się skończyła, ale na tym, że w ogóle zdołała stać się tak absurdalnie długa. Greaves pozostaje dominującą siłą w kobiecym darcie z przewagą graniczącą z komizmem, a jej natychmiastowe zwycięstwo po porażce sugeruje, że jedyną osobą zdolną zbudować kolejną rekordową serię jest ta sama, która właśnie jedną straciła.
A jeśli chodzi o Sherrock, to średnia 102 pozwalająca pokonać pozornie nietykalną rywalką? To osiągnięcie warte docenienia, niezależnie od tego, co wydarzyło się później w finale.
Przeczytaj oryginalny artykuł na stronie źródłowej.

No comments yet. Be the first to share your thoughts.