Ben Stokes odmawia kapitulacji: dlaczego kapitan Anglii podwaja stawkę po brutalnych Ashes

Ben Stokes odmawia kapitulacji: dlaczego kapitan Anglii podwaja stawkę po brutalnych Ashes

Najtrudniejsze trzy miesiące w jego karierze

Ben Stokes nigdy nie stronił od walki. Ale nawet jak na jego standardy, ostatnie trzy miesiące były naprawdę ponure. W otwartym liście opublikowanym na Instagramie, testowy kapitan Anglii opisał następstwa Ashes 2025-26 jako "najtrudniejszy okres w mojej drodze jako kapitana" - i szczerze mówiąc, trudno się z nim nie zgodzić.

Anglia została rozgromiona przez Australię 4-1, a gospodarze zakończyli serię w zaledwie 11 dniach rzeczywistej gry podczas pierwszych trzech Testów. To nie był powolny upływ krwi. To była demolka.

Trasa, która poszła nie tak pod każdym względem

Krykiet był wystarczająco zły, ale to cyrk wokół niego naprawdę zatruł tournée. Pojawiły się doniesienia o konflikcie między Stokesem a trenerem głównym Brendonem McCullumem w kwestii filozofii gry, choć dyrektor zarządzający Rob Key szybko zaprzeczył jakiemukolwiek "wielkiemu starciu". Potem przyszły dramaty poza boiskiem: nadmierne picie alkoholu podczas przerwy w Noosa między drugim a trzecim Testem, wicekaptain Harry Brook pobity przez bramkarza w noc przed prowadzeniem drużyny w meczu rozgrzewkowym, oraz godzina policyjna o północy nałożona na kadrę na szybko, jak wycieczka szkolna, która poszła nie tak.

Na domiar złego, selekcjoner krajowy Luke Wright zrezygnował w połowie serii z powodów rodzinnych. Gdybyś pisał scenariusz do najgorszego z możliwych przypadków tournée Ashes, trudno byłoby ci zrobić to bardziej chaotycznym.

Stokes jako zawodnik z piłką - tak. Stokes jako pałkarz? Niekoniecznie.

W obronie Stokesa, jego osobisty wkład z piłką był naprawdę imponujący. Zdobył 15 wicketów ze średnią 25,13 przez całą serię - liczby, które zadowoliłyby większość wiodących seamerów, nie mówiąc już o allrounderze-kapitanie dźwigającym ciężar zmagającej się drużyny.

Jego batting jednak opowiadał inną historię. Zaledwie 184 runy w 10 podejściach to znacznie poniżej tego, czego Anglia potrzebuje od swojego talizmanu. Kontuzja pachwiny odebrana podczas piątego Testu w Sydney niewątpliwie nie pomogła, i rodzi uzasadnione pytania o fizyczny koszt jego roli.

Jeden jasny punkt w ruinach

Nie wszystko było beznadziejne. Zwycięstwo Anglii w czwartym Teście w Melbourne zakończyło passę 18 meczów i 14 lat bez wygranej na australijskiej ziemi. To naprawdę znaczące, nawet jeśli w tamtej chwili czuło się to jak nagroda pocieszenia. Udowodniło, że ta drużyna potrafi rywalizować w australijskich warunkach, gdy wszystko się układa - problem polega na tym, żeby wszystko układało się częściej niż raz na tournée.

Co teraz?

Stokes jasno dał do zrozumienia, że nie zamierza odchodzić. Jego centralny kontrakt zabezpiecza jego pozycję na kolejne 18 miesięcy, prowadząc go przez Ashes 2027 na własnym terenie, gdy będzie miał 36 lat. Ta seria wydaje się być jego ostateczną misją: odzyskanie urny na rodzimym boisku.

McCullum pozostaje trenerem głównym. Key pozostaje dyrektorem zarządzającym. Trio przywódcze pozostaje nienaruszone, co jest albo oznaką stabilności, albo uporu - w zależności od perspektywy. Sam Stokes popiera obecny reżim w prowadzeniu drużyny naprzód, ale obiecał też być "bezwzględny" wobec zawodników, którzy nie spełniają oczekiwań. To zauważalna zmiana tonu w stosunku do ery "Bazball" przepełnionej beztroskim optymizmem.

Kolejne mecze testowe Anglii odbędą się w czerwcu, w postaci trzymeczowej domowej serii przeciwko Nowej Zelandii, a następnie trzech Testów przeciwko Pakistanowi w sierpniu i wrześniu. Oba stanowią okazję do odbudowania pewności siebie przed prawdziwym celem, który nadejdzie w 2027 roku.

Werdykt

Prawie cztery lata po objęciu stanowiska w kwietniu 2022 roku, Stokes znajduje się na rozdrożu. Lekki optymizm wczesnego Bazball ustąpił miejsca trudniejszym pytaniom o dyscyplinę, selekcję i to, czy ta grupa zawodników jest wystarczająco dobra. Ale jeśli ktokolwiek w angielskim krykiecie zasłużył na kolejną szansę, to właśnie Stokes. Temu człowiekowi nigdy nie brakowało waleczności. Czy sama waleczność wystarczy - to pozostaje niewygodnym pytaniem wiszącym nad wszystkim.

Przeczytaj oryginalny artykuł na stronie źródłowej.

D
Written by

Daniel Benson

Writer, editor, and the entire staff of SignalDaily. Spent years in tech before deciding the news needed fewer press releases and more straight talk. Covers AI, technology, sport and world events — always with context, sometimes with sarcasm. No ads, no paywalls, no patience for clickbait. Based in the UK.