AI Baba Wanga z "The Sun" przemówiła: Kosmici, upadek Starmera i kłopoty Trumpa w 2026 roku
AI Baba Wanga z "The Sun" przepowiada kontakt z kosmitami, upadek Starmera i kłopoty Trumpa w 2026. Sprawdzamy, co ma sens, a co to czysta rozrywka.
Gdy ChatGPT wcielił się w zmarłą mistyczkę
Jeśli myślałeś, że newsy nie mogą być jeszcze dziwniejsze, "The Sun" ponownie uruchomił swojego ChatGPT-owego wcielenia bułgarskiej mistyczki Babie Wadze, by dostarczyć kolejną porcję przepowiedni na 2026 rok. I szczerze? Niektóre z nich są bardziej szalone, niż można by się spodziewać po chatbocie udającym jasnowidza.
Dla niewtajemniczonych: "AI Baba Wanga" z "The Sun" to dokładnie to, na co wygląda: model AI zaprojektowany tak, by kanalizować ducha legendarnej niewidomej wieszczki, która zmarła w 1996 roku. To rozrywka, nie prawdziwa przepowiednia, i warto mieć to mocno na uwadze, zanim zaczniesz budować schron. Prawdziwa Baba Wanga nie zostawiła żadnych zweryfikowanych pisemnych przepowiedni z konkretnymi datami. Wszystko, co jej przypisywano, przefiltrowane jest przez wyznawców i członków rodziny, co sprawia, że cała ta zabawa przypomina trochę głuchy telefon rozciągnięty na dekady.
Niemniej przepowiednie same w sobie są świetną lekturą. Zagłębmy się w temat.
Życie pozaziemskie: nadciąga z nieba?
Głównym tematem jest, co oczywiste, pozaziemska cywilizacja. AI-wyrocznia podobno twierdzi, że w listopadzie 2026 roku pojawią się oznaki życia pozaziemskiego, być może z udziałem dużego statku kosmicznego. Zanim sięgniesz po czapkę z folii aluminiowej, warto zaznaczyć, że to twierdzenie krąży w sieci od miesięcy bez żadnego weryfikowalnego pierwotnego źródła łączącego je z oryginalną Babą Wangą. To rodzaj przepowiedni, która staje się wirusowa właśnie dlatego, że jest niemożliwa do obalenia, dopóki data nie minie.
Niemniej, biorąc pod uwagę, że rządy na całym świecie powoli ujawniają informacje o UFO, a Trump publicznie zapowiadał odtajnienie akt dotyczących kosmitów, timing jest przynajmniej kulturowo wygodny.
Starmer na skraju przepaści
Tu zaczyna się naprawdę interesująca część, bo przepowiednia AI, że Keir Starmer straci władzę, jest prawdopodobnie najmniej absurdalną pozycją na liście.
Liczby malują ponury obraz sytuacji premiera:
- Rynki bukmacherskie dają obecnie 71% szans na zmianę przywództwa Partii Pracy w 2026 roku
- Tylko 43% Brytyjczyków uważa, że Starmer nadal będzie premierem do końca roku
- Jego notowania poparcia są najniższe spośród wszystkich premierów z ostatnich 50 lat
- Reform UK prowadzi w ogólnokrajowych sondażach
Nie potrzebujesz mistyczki, sztucznej ani żywej, by dostrzec ten wzorzec. Pozycja Starmera jest naprawdę niepewna, a AI robi w zasadzie to samo, co każdy przyzwoity komentator polityczny mógłby zrobić z arkuszem kalkulacyjnym i dziesięcioma minutami na Twitterze.
Więcej kłopotów dla Trumpa
AI przewiduje też kolejne trudności dla Donalda Trumpa, choć szczegóły są trudne do ustalenia, bo pełny artykuł "The Sun" jest za ścianą dostępu. Poprzednie odsłony tej rubryki przepowiadały problemy zdrowotne byłemu prezydentowi, a edycja na 2026 rok podobno kontynuuje temat turbulencji w otoczeniu Trumpa.
Biorąc pod uwagę, że życie polityczne Trumpa przez większą część dekady było jednym ciągłym kryzysem, przepowiadanie "więcej kłopotów" jest mniej więcej tak ryzykowne jak prognozowanie deszczu w Manchesterze.
Wojny i katastrofy naturalne
Dopełnieniem bingo apokaliptycznych przepowiedni jest prognoza AI dotycząca nowych konfliktów na horyzoncie i poważnych katastrof naturalnych. Niektóre wersje kanonu przepowiedni Babie Wadze twierdzą, że 7-8% powierzchni lądowej planety zostanie dotkniętych klęskami żywiołowymi w 2026 roku, choć liczba ta nie ma żadnych podstaw naukowych i waha się zależnie od tego, którą stronę internetową czytasz.
Przepowiednie o wojnie stały się wirusowe na tle realnych napięć geopolitycznych, zwłaszcza między Iranem a USA, ale znowu: przepowiadanie globalnego konfliktu w 2026 roku to nie jest wystawianie się na ryzyko.
Werdykt: rozrywka, nie wyrocznia
Powiedzmy sobie jasno, czym to jest. AI Baba Wanga z "The Sun" to zabawny, lekko zwariowany eksperyment contentowy, który łączy aktualne geopolityczne niepokoje z aurą dawno nieżyjącej wieszczki. To nie jest przepowiednia. W większości przypadków to nawet nie jest szczególnie wyrafinowana analiza.
Przepowiednia dotycząca Starmera wyróżnia się, bo opiera się na twardych danych, a nie na przeczuciach. Reszta wpisuje się jednoznacznie w kategorię rzeczy, które albo są zbyt mgliste, by mogły się mylić, albo zbyt konkretne, by traktować je poważnie.
Czerp z tego radość za to, czym jest: osobliwym zakątkiem współczesnych mediów, gdzie sztuczna inteligencja spotyka się z pradawnym mistycyzmem i żadna ze stron nie wychodzi z tego szczególnie wiarygodnie.
Przeczytaj oryginalny artykuł na stronie źródłowej.
